Podobno ten produkt można kochać albo nienawidzić, ja jestem zdecydowanie bliżej tego pierwszego.Jestem już przy drugiej butelce i moje zdanie się nie zmienia.
Co obiecuje producent :
Nowa wersja znanego serum z linii Advance
Techniques, o nieco wzbogaconym składzie. Formuła oparta na technologii
Tri-Keratin. Wygładza strukturę włosa i wzmacnia jego korzenie, dlatego
włosy stają się zdrowe i lśniące. Błyskawicznie odżywia i regeneruje ich
przesuszone i zniszczone końcówki. Sprawia, że włosy się ni plączą i są
niezwykle błyszczące. Dla skuteczniejszej ochrony zawiera filtr
przeciwsłoneczny. Preparat należy delikatnie wmasować w końcówki
wilgotnych bądź suchych włosów.
Skład: Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Alcohol Denat., Dimethicone,
Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Parfum,Benzophenone-2,
Panthenol, Phytantriol, Aqua, Propylene Glycol, Creatine, Laminaria
Digitata Extract, Pelvetia Canaliculata Extract, Methylparaben,
Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Limonene, Butylphenyl Methylpropional,
Linalool, Coumarin, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl
Ionone, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde
Co ja o nim myślę : Bardzo dobrze odżywia końcówki i sprawia , że są bardzo gładkie. Przy dłuższym stosowaniu można zauważyć, że się nie rozdwajają. Opakowanie również na plus, pompka dozuje nam idealną ilość produktu, który gdy nam się skończy można wykorzystać do innych celów. Serum posiada bardzo ładny zapach przypominający owoce tropikalne. Jest dość rzadkie i bardzo nie wydajne.
Moja ocena : 7 / 10
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz