Ja to mam farta, moja pierwsza mascara okazała się być ideałem. Oczywiście miałam też inne jednak ciągle do niej wracam. Nie jest ona droga i mam do niej duży dostęp więc jest git.
Obietnice producenta : Szczoteczka przyszłości: rewolucyjna
syntetyczna szczoteczka Volume Boost, która umożliwia nałożenie znacznie
większej ilości tuszu już za pierwszym razem i dokładnie go rozprowadza
- bez grudek i sklejania.
Zaawansowana formula: unikalna formuła z mikrowłóknami jak gąbeczki by
nadać każdej rzęsie z osobna nieprawdopodobna i niezwykle trwałą
objętość.
Efekt: do 12x grubsze rzęsy za jednym pociągnięciem szczoteczki tylko od Avonu.
Odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe.
Cena: 34,90zł / 10ml
No cóż ja ten tusz kupuje zawsze na promocji za ok 15 - 20 zł. Jest on w praktycznie każdym katalogu. Ja jestem przyzwyczajona do wymieniania maskary co jakieś 3-4 miesiące więc co do wydajności się nie wypowiadam bo każdy tusz trzymam tyle samo czasu. Ten tusz nie spodoba się fanką mocnego makijażu gdyż daje on bardzo naturalny efekt. Tusz od początku do końca ma idealną konsystencję, do tego nie rozmazuje się i nie kruszy. Jeśli macie dostęp do tego produktu to gorąco go wam polecam.
Do zobaczenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz